Najnowszy: TENIS W ZEGARKU

Do zakupu tego produktu przekonał mnie świetny support i to w języku polskim. Napisałem 11 pytań, które zbierały mi się w głowie od dłuższego czasu i już po 2 godzinach dostałem bardzo rzeczową odpowiedź, oczywiście po polsku, na każde z pytań!
Dodatkowo skusiła mnie promocja w Decathlonie (niemal 200 złotych taniej). Po dwóch dniach odebrałem pudełko…



Polar1

Rozwiń, by czytać dalej...

Tytułem wstępu



Wszystko zaczęło się od Federera!


Szwajcarski tenisista Roger Federer jest przykładem sportowca, który pokazuje, że można być sprawnym przez długie, długie lata.

Wygranie turnieju wielkoszlemowego w australijskim upale, gdzie pięciosetowy mecz może trwać nawet 5 godzin, przez faceta mającego prawie 40 lat, to najlepszy przykład do naśladowania i to nie tylko dla fanów tenisa, ale dla zwykłych ludzi, chcących cieszyć się sprawnością do późnej starości.

Sam trenuję od niemal 6 lat, zrozumiałem, że kluczem do wszystkiego jest cierpliwość i systematyczność. Będę się starał co jakiś czas podzielić moimi spostrzeżeniami z tej codziennej walki o lepsze, sprawniejsze jutro. Będzie o ważnych metodach regeneracji mięśni, o fajnych gadżetach umilających nam „katowanie” ciała i duszy oraz wiele innych interesujących tematów. Zapraszam do lektury, będą pojawiały się nowe teksty.

Rozwiń, by czytać dalej...

Trening planowany

Spotykam czasem opinie, że trenowanie amatorskie, w przeciwieństwie do udziału w lokalnych rozgrywkach, to marnowanie czasu, pieniędzy. Postaram się przedstawić swoje zdanie na ten temat, a posłużę się moją ulubioną formą czyli „wywiadem na temat” – aby opisać, co konkretnie daje mi różnorodny, urozmaicony i PLANOWANY trening.


Dlaczego lubiąc tenisową rywalizację nie skupisz się na graniu w lokalnych turniejach, przecież trening jest dobry tylko dla początkujących?

Uwielbiam rywalizację, uwielbiam mecze, najbardziej te z lepszymi od siebie, nawet jeśli je przegrywam. Rzecz jednak w tym, że podchodzę do tej pasji systemowo. Dlaczego? Z prostego powodu: kiedy po 3 latach grania zacząłem czasami wygrywać mecze, przyszedł większy apetyt na granie: więcej i więcej. W bardzo krótkim czasie mój organizm zameldował mi dość konkretnie: stop! Pierwsza kontuzja – mięsień płaszczkowaty. Druga kontuzja: uraz nadgarstka, trzecia kontuzja: gęsia stopka (kolano), potem problem z dolnym odcinkiem pleców.
Przypomniały mi się zaraz, wypowiedziane proroczo, słowa mojego trenera seniora: w najbliższym czasie padnie ci kolejno wszystko, co masz słabsze w organizmie, potraktuj to jako dobrą informację od organizmu – podpowie ci, co musisz wzmocnić aby długie lata grać w tenisa bez bólu.


Rozwiń, by czytać dalej...

Rolowanie boli tylko na początku

Rolowanie mięśniowo-powięziowe może wywołać wiele pozytywnych efektów w naszym ciele, niezależnie czy jesteśmy bardzo aktywni czy osobami wiecznie siedzącymi.

Powięź, czyli tkanka otaczająca nasze mięśnie, ścięgna, narządy i kości, w dużym skrócie jest elementem łączącym wszystkie te części naszego ciała, spinającym oraz zapewniającym naszym mięśniom odpowiednie napięcie.
Za duże napięcie powięzi, wynikające z bardzo wielu nawyków naszego dnia codziennego lub przeforsowania treningowego, prowadzi często do bólu w różnych częściach ciała, może prowadzić do ograniczenia naszej sprawności, mobilności czy kontuzji. Zdrowo utrzymywania powięź powinna być odpowiednio elastyczna i nawodniona.




Rozwiń, by czytać dalej...

Mniej cukru czyli żywienie optymalne

Dostaję ostatnio bardzo dużo pytań dotyczących diety bezcukrowej. Po niemal 3 miesiącach od przejścia na ten styl odżywiania postanowiłem podzielić się z Wami moimi uwagami i sugestiami.




Rozwiń, by czytać dalej...

Kiedy waga waży różnie

Ludzie dzielą się na tych, którzy się lubią ważyć, nie znoszą tego robić oraz tych, którzy mają to w nosie.
Ja, od lat, ważę się z rana. Taki nawyk. Po co? Mój organizm potrafi przybrać nawet półtora kilograma podczas doby, więc lubię wiedzieć kiedy przesadziłem i jak się odżywiać danego dnia.




Rozwiń, by czytać dalej...

Regeneracja. Moje ulubione patenty

Każdy odczuwa bóle po treningach, najczęściej na drugi dzień, a czasem nawet bardziej na trzeci. Mowa o tzw. zakwasach, nie będę tu się rozpisywał, jak powstają itd., od tego są fachowcy i książki. W największym skrócie mam na myśli odbudowę uszkodzonych włókienek mięśniowych, a konkretniej – moje osobiste patenty, które stosuję, aby zwalczyć ból i szybko wrócić do sprawności.

Jest masa czynników powodujących, że jedni odczuwają je krócej, inni dłużej, jedni znoszą je bez problemów, inni z dużymi dolegliwościami. Pierwszym z czynników mogą być naturalne zdolności regeneracyjne organizmu (zarówno te wypracowane, jak i te otrzymane w spadku, genetyczne), drugim czynnikiem są dysfunkcje niektórych partii naszego układu kinetycznego (tu cudowna rola dobrych fizjoterapeutów, którzy nam je wskażą i podpowiedzą jak je korygować odpowiednimi ćwiczeniami). Także błędna technika uprawianej dyscypliny sportu może powodować bóle, przeciążenia a w następstwie nawet urazy. Należy również uwzględnić wiek w procesach regeneracji.

sauna

Teraz opiszę, bez wchodzenia w szczegóły, metody, które najbardziej pomagają mi skrócić okres regeneracji pomeczowej czy po treningu. Oczywiście są to moje metody, na mnie działają, więc się chętnie dzielę wiedzą, ale pamiętajcie, że każdą z tych metod możecie użyć TYLKO I WYŁĄCZNIE NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, w razie wątpliwości należy skonsultować się z lekarzem bądź farmaceutą.

Rozwiń, by czytać dalej...

Po 50-tce odkrywam... STRETCHING

Większość sportowców amatorów traktuje rozciąganie jako kilkuminutowy, pobieżnie wykonywany zestaw dynamicznych ruchów tym i owym. Zupełnie niedawno trafiłem na interesującą publikację, która pozwoliła mi zrozumieć jak poprawnie się rozciągać, kiedy to robić żeby zapobiegać kontuzjom oraz jak skutecznie przyspieszyć regenerację organizmu po treningach.

Stretching jest bardzo wskazany w codziennym życiu każdego człowieka, nie tylko aktywnego sportowo, zwiększa swobodę i płynność ruchów, pozwala rozluźnić się fizycznie i psychicznie, zwiększa elastyczność mięśni i więzadeł, zwiększa zakres ruchu, poprawia napięcie mięśni, podnosi przepustowość i wytrzymałość naczyń krwionośnych. Jest bardzo wskazany także dla osób prowadzących siedzący tryb życia.




Rozwiń, by czytać dalej...

Kiedy bolą plecy...

Jestem bardzo aktywny, wykonuję ćwiczenia fizyczne minimum trzy razy w tygodniu, zaliczają się do nich nie tylko sesje tenisowe o dużym obciążeniu, ale także ćwiczenia wzmacniające nogi, ćwiczenia „core stability” i szereg innych. Oprócz tego codziennie się roluję, a minimum dwa razy w tygodniu porządnie rozciągam przez dobrą godzinę.
Niestety i tak większość czasu spędzam siedząc. Praca, praca, praca. Trochę w samochodzie, trochę na fotelu, trochę na krześle. Plecki, a zwłaszcza odcinek lędźwiowy przypominają wtedy dość boleśnie o swoim istnieniu i jak bardzo nie kochają siedzącego trybu życia.
Wiadomo, że największym skarbem jest wtedy dobry fizjo, ale raz, że nie zawsze mamy na to czas, a dwa, że to jednak trochę kosztuje. Oczywiście w internecie jest cała masa filmów z cyklu „co zrobić żeby plecy nie bolały” itp., przetestowałem wiele zestawów i ten jeden faktycznie mogę Wam polecić, bo naprawdę przynosi szybką ulgę (jest też zgodny z tymi ćwiczeniami, które zaleciła mi moja ulubiona pani fizjo):



Polecane ćwiczenia wykonujecie na własną odpowiedzialność, jeśli macie wątpliwości czy możecie je stosować, skonsultujcie się z lekarzem lub fizjoterapeutą.

Tenis ze „smartbandem”

Długo szukałem opaski lub zegarka, który spełni moje podstawowe oczekiwania. Oczywiście było tak, że zegarek idealny złożyłbym z funkcji kilku innych, ale przyznaję, że trzy kryteria zdecydowanie wskazały chwilowego zwycięzcę tego konkursu.

Fitbit Charge 2 to zwycięzca mojego konkursu. Używam go od półtora roku niemal bez przerwy, i mimo że pojawił się następca, model Charge 3, dwójka wciąż jest dla mnie optymalną opcją.





Rozwiń, by czytać dalej...