Trening planowany

Spotykam czasem opinie, że trenowanie amatorskie, w przeciwieństwie do udziału w lokalnych rozgrywkach, to marnowanie czasu, pieniędzy. Postaram się przedstawić swoje zdanie na ten temat, a posłużę się moją ulubioną formą czyli „wywiadem na temat” – aby opisać, co konkretnie daje mi różnorodny, urozmaicony i PLANOWANY trening.


Dlaczego lubiąc tenisową rywalizację nie skupisz się na graniu w lokalnych turniejach, przecież trening jest dobry tylko dla początkujących?

Uwielbiam rywalizację, uwielbiam mecze, najbardziej te z lepszymi od siebie, nawet jeśli je przegrywam. Rzecz jednak w tym, że podchodzę do tej pasji systemowo. Dlaczego? Z prostego powodu: kiedy po 3 latach grania zacząłem czasami wygrywać mecze, przyszedł większy apetyt na granie: więcej i więcej. W bardzo krótkim czasie mój organizm zameldował mi dość konkretnie: stop! Pierwsza kontuzja – mięsień płaszczkowaty. Druga kontuzja: uraz nadgarstka, trzecia kontuzja: gęsia stopka (kolano), potem problem z dolnym odcinkiem pleców.
Przypomniały mi się zaraz, wypowiedziane proroczo, słowa mojego trenera seniora: w najbliższym czasie padnie ci kolejno wszystko, co masz słabsze w organizmie, potraktuj to jako dobrą informację od organizmu – podpowie ci, co musisz wzmocnić aby długie lata grać w tenisa bez bólu.


Rozwiń, by czytać dalej...